Wyspa Wielkanocna/ foto: canva.com
Wyspa Wielkanocna (Rapa Nui) to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na świecie – głównie ze względu na kamienne posągi Moai. Do dziś istnieje wiele hipotez na temat tego, w jaki sposób pojawiły się na jednym z najbardziej odosobnionych miejsc na świecie. Poznaj z nami sekrety Rapa Nui.
Wyspa Wielkanocna zajmuje powierzchnię 163 km2 pokrytą wulkanami o górami. Jest jednym z najbardziej odosobnionych miejsc na Ziemi – do najbliższego stałego lądu, czyli zachodniego wybrzeża Chile, dzieli ją prawie 4000 km, zaś od najbliżej położonej wysepki Pitcairn – 2000 km! Położona jest na środku Oceanu Spokojnego, dlatego jeśli chcemy się dostać na ten tajemniczy ląd możemy wybrać się w kilkutygodniową wyprawę morską albo polecieć samolotem – z Polski nie ma bezpośrednich lotów, ale można skorzystać z połączeń z przesiadką w większym europejskim kraju lub w Ameryce Południowej.
Swoim wyglądem wyspa przypomina trójkąt – na jej powierzchni znajdują się nieczynne wulkaniczne kratery. Jej największym wzniesieniem jest Terevaka – mierzy 507 metrów n.p.m i znajduje się w północnej części Rapu Nui. Klimat wyspy jest stabilny – średnie różnice temperatury między latem, a zimą wynosi około 5 stopni C. Najcieplejsze miesiące to styczeń i luty – czyli wtedy, kiedy w Europie trwa zima, tutaj średnia temperatura to 23 st. C. Z kolei najchłodniejszymi miesiącami są te, które u nas stanowią lato – czyli lipiec i sierpień, mimo to temperatura nie spada tam zazwyczaj poniżej 18 stopni. Najbardziej deszczowymi miesiącami na Wyspach Wielkanocnych są kwiecień i maj. Wyspę zamieszkuje około 8 tysięcy mieszkańców, a ich głównym źródłem utrzymania jest turystyka – ze względu na legendę jaką jest owiana i słynne posągi, jakie znajdują się na jej powierzchni, Wyspa Wielkanocna jest chętnie odwiedzana przez turystów. Tubylcy żyją również z rolnictwa, rybołówstwa oraz rzemiosła. Ponieważ Rapu Nui nie jest uprzemysłowione, mieszkańcy uzależnieni są od dostaw poza wyspą.
Językiem urzędowym jest tutaj hiszpański.
Na ten punkt artykułu z pewnością czeka najwięcej osób, więc nie odwlekajmy przyjrzenia się tajemnicy posągów Moai na Wyspie Wielkanocnej. Znajduje się ich aż 887 i rozmieszczone są w różnych częściach wyspy oraz klasyfikowane są w różne grupy. Stanowią świętość dla tubylców – więc ich niszczenie jest absolutnie zabronione. Figury przedstawiają sylwetkę człowieka i choć wydają się, że pokazują tę samą postać z wielką głową i tułowiem z opuszczonymi rękami, tak naprawdę różnią się od siebie wielkością i wysokością. Charakterystyczne są również długie uszy, które według niektórych teorii mają wskazywać na pierwotnych mieszkańców plemienia zamieszkującego wyspę. Większość posągów skierowana jest tyłem do oceanu – poza grupą Ahu akiwi, w skład której wchodzi siedem posągów, określanych jako „Siedmiu Odkrywców”. Zwrócone są one twarzą w stronę Oceanu. Niektóre z kamiennych posągów widoczne są w całości, a inne zaledwie do poziomu głowy – są również takie, które posiadają kamienne nakrycie głowy zwane „pukao”. Kolejną zagadką związaną z posągami jest pytanie – dlaczego się tutaj znajdują? Uważa się, że są to posągi zmarłych członków klasy długouchych, ale według niektórych źródeł posągi miały przechwytywać moce wszechświata po opuszczeniu wyspy przez króla Hotu Matua. Inne teorie głoszą, że za posągami stoi przybycie obcej cywilizacji kosmicznej. Ciekawą zagadkę stanowi fakt, że niektóre rzeźby pozostawione są w kamieniołomie – tak jakby zostały gwałtownie i niespodziewanie porzucone, co ma wskazywać na nagłe zniknięcie cywilizacji, która zamieszkiwała wyspę. Najważniejszymi pomnikami wyspy są: Ahu Akivi, Tongariki, Wulkan Rano Raraku (miejsce, gdzie produkowano Moai), Hanga Te’e, Akahanga, Anakena, Puna Pau (gdzie produkowano czerwone, kamienne kapelusze Moai) oraz Tahai.

Przyjrzyjmy się bardziej wykonaniu samych posągów moai. Są to masywne megality, które zostały wykonane ze skał wulkanicznych setki lat przed rdzennymi mieszkańcami wyspy! Największy posąg Paro, miał wysokość 10 m i ważył ponad 75 ton. Prawie wszystkie figury zostały wyrzeźbione ze skał wulkanicznych w kamieniołomie Rano Ruraku – gdzie obecnie przebywa ich aż 394. Wyrzeźbione zostały z tufu wulkanicznego, który jest łatwy w obróbce – używano do tego narzędzi z kamienia – toki. Kamienne posągi jakie możemy podziwiać na Rapu Nui osiągają w większości około 4 metry i mają wagę 14 ton. Wielką zagadką pozostaje w jaki sposób zostały one przetransportowane w tak różne obszary wyspy. Nie wiadomo również dlaczego stworzono posągi – naukowcy jednak twierdzą, że były tworzone na cześć przodków, wodzów plenienia i innych ważnych osobistości w społeczeństwie. Niektóre Moai znajdują się na prostokątnym kamiennym podium, określanym jako ahu i służyło ono, jako grobowiec osoby upamiętnionej. Na wyspie znaleziono 313 ahu, a z czego na 125 stoją kamienne kolosy. Największym z nich to Ahu Tongariki o długości 220 m, na którym stoi aż 15 moai. Choć na pozór rzeźby wydają się bardzo podobne, każda z nich zawiera jednak indywidualne cechy i rysy, które miały odzwierciedlać osobę, na cześć której wyrzeźbiono figurę. Z badań naukowców nad Wyspą Wielkanocną wynika, że rzeźby tworzone były przez konkretną grupę mieszkańców – a pozostali członkowie społeczności kupowali posągi płacąc za nie rozmaitymi towarami jak zwierzęta, owoce, maty, narzędzia. Cena posągu zależna była od jej wielkości. Zważywszy na trud, jakie podejmowano aby przemieścić gotowe posągi, w zdumienie może wprawić nas fakt, że oczy figur były rzeźbione dopiero na miejscu ich spoczynku. Niektórzy archeolodzy twierdzą, że Moai przedstawiali klan długouchych, którzy byli władcami Wyspy Wielkanocnej – a tym samym klasą uprzywilejowaną. Dlatego też ozdabiali uszy rozmaitymi ciężkimi ozdobami, w skutek czego ich uszy były wydłużone. Natomiast krótkousi, to pozostali mieszkańcy wyspy – Ci, którzy budowali posągi. Uważa się, że część Wyspy Wielkanocnej została skolonizowana przez Inków – zaś druga przez Polinezyjczyków. Inna teoria sugeruje, że Rapu Nui przybyli z archipelagu Markizów. I choć nie ma żadnych dowodów wskazujących na powód zniknięcia cywilizacji, większość naukowców jest zdania, że między kastami wybuchła wojna, na skutek której panowanie długouchych dobiegło końca.
Jak twierdzą historycy, Polinezyjczycy zjawili się w Rapu Nui między 800 a 1200 rokiem naszej ery. Wg legend pierwszy do wyspy dopłynął Hotu Matu, zaś druga była jego siostra – ich celem była kolonizacja wyspy. Hotu Mata podzielił przybyszy na mata – czyli plemiona. Po zachodniej stronie wyspy żyły społeczności o wyższym statusie, zaś po wschodniej z niższym. Ariki Mau- czyli tytuł króla wyspy należał do jednego plemienia przez bardzo długi czas – było to plemię założone przez Miru z rodu Hotu Matu. Pierwszym Europejczykiem, który dopłynął do Wysp Wielkanocnych był Jacob Roggeveen – dopłynął do brzegu w 1722 roku – w niedzielę wielkanocną, stąd właśnie pochodzi nazwa wyspy. Jak wspominaliśmy wcześniej, ze względu na wewnętrzne konfliktu, upadł kult Moai i nastał czas Tangata Manu – Człowieka Ptaka. Był to kult połączony z bogiem Make Make – stworzycielem i najwyższą istotą. Kult trwał aż do 1884 roku, kiedy to na wyspie pojawili się katoliccy misjonarze. Kult Człowieka Ptaka stanowią pozostałości, jakie można znaleźć na wyspie – petroglify oraz świątynia Orongo znajdująca się na szczycie wulkanu Rano Kau.
Choć kamienne posągi to główny powód wizyty na Wyspach Wielkanocnych turystów, wciąż znajduje się tutaj wiele innych fascynujących atrakcji. Oto one:
Na wyspie rosną obecnie głównie eukaliptus i akacja – zostały przywiezione z Chile około 50 lat temu. Dawniej na wyspie rósł las tropikalny – naukowcy przypuszczają, że tubylcy wycięli go aby zbudować łodzie, domy i transport Moai – co miało spowodować wyjałowienie gleby oraz klęskę głodu. Istnieją również badania, które świadczą że wynikiem zniknięcia drzew był wzrost populacji szczurów, które żywiąc się nasionami, uniemożliwiły rozsiewanie drzew. Na Wyspach Wielkanocnych miały również rosnąć palmy podobne do palm kokosowych – jednak gatunek ten (Paschalococos disperta) wymarł około 1650 roku. Na wyspie występowało również co najmniej sześć endemicznych gatunków ptaków takich, jak: papugi, czaple, płomykówki, chruściele i gatunki morskich ptaków: petrele, fregaty, nawałniki. Zdaniem badaczy zniknęły ze względu na wylesienie oraz polowania mieszkańców wyspy.
Jeśli myślisz o podróży na Wyspę Wielkanocną, powinieneś wiedzieć o kilku istotnych, turystycznych wskazówkach. Większość turystów decyduje się dostać na Rapa Nui samolotem – w Hanga Roa znajduje się Międzynarodowe Lotnisko Mataveri. Z Ameryki Południowej do Rapa Nui można dolecieć z Santiago w Chile lub Limy w Peru. Na wyspę można również dotrzeć statkiem handlowym lub jachtem. Noclegi na wyspie nie są tanie – turyści uważani są za zamożne osoby, skoro zdecydowały się na tak daleką podróż. Oczywiście w Hanga Roa znajdą się drogie, jak i tańsze hotele, pensjonaty, domy turystyczne. Wśród atrakcji samej stolicy można się spodziewać pokazów tradycyjnych tańców na ulicach miasteczka. Po Wyspie Wielkanocnej najlepiej poruszać się samochodem – koszt wypożyczenia pojazdu to około 45 000 – 60 000 pesos za dzień. O połowę tańszy będzie skuter, choć równie dobrą alternatywą jest rower – którego cena wypożyczenia wynosi około 10 000 pesos za dzień. To dobry pomysł dla aktywnych, zwłaszcza że nie wszędzie można dojechać samochodem.